22 maj 2016

Limit is your bestfriend !



Dzieciństwo. Jako małe dziecko słyszysz od swojej mamy wychodzącej z pokoju wymowne 'nie zaglądaj do tego pudełka na górnej półce'. Rodzic dał ci zakazujące wytyczne a ty dziwnym sposobem zyskujesz wiarę w to, że ustawiając krzesło na stoliku i wspinając się po wcześniej nieosiągalny cel odniesiesz sukces, mimo ograniczeniu, które zostało ci przypisane. Problem leży w braku ograniczeń. Choć może brzmieć to z początku nieco absurdalnie. Każdy z nas przecież lubi mieć to co chce, ile chce, bez żadnego ale. Wbrew pozorom ograniczenia są nam niesamowicie potrzebne (nawet jeśli chodzi o ograniczenia ze słodyczami, bo w końcu brak jakiegoś odniesienia 'stop' może zakończyć się w najłagodniejszym przypadku bólem brzucha, nie wspominając ostatecznie o naszej wadze). Dlaczego? Dzięki ograniczeniom robimy więcej. Jak to? Zaczynając od przytoczonego wyżej przykładu malucha a kończąc na paradoksie życia codziennego ludzi pracujących i edukujących się. Sytuacja kiedy mamy więcej do zrobienia: w szkole tonę prac do oddania na już, masę zaliczeń, testów i zadań do zdania, a w pracy już za kilka dni mija nam nasz ostateczny deadline. Nagle, mimo nieodłącznych narzekań, stresu i nerwów, że nie damy rady, za mało czasu, za dużo do zrobienia dostajemy jednak magicznego kopa i zdolności, o których byśmy nie pomyśleli. Bo przecież gdy mamy wolny dzień i kilka małych spraw do wykonania nie jesteśmy w stanie poradzić sobie nawet z nimi, a tu proszę! Podołaliśmy. Otóż dzieje się tak dlatego, że w drugim przypadku nie ciąży nad nami ograniczenie. Podświadomość mówi nam - wyluzuj, możesz zwolnić, masz lekko, dasz radę. Wtedy właśnie zajmujemy się milionem innych niepotrzebnych rzeczy, zdając sobie ostatecznie sprawę, że przez cały dzień nie zrobiliśmy nic, a jednak kilka tych małych zadań musiało zostać zrealizowanych co również powoduje stres i nerwy, których nie powinniśmy sobie dokładać w dzisiejszym zabieganym świecie. I teraz warto pomyśleć. Lepiej stresować się, że się czegoś nie zrobi ale ostatecznie podołać czy stresować się, że się nie podołało. Co warto z tego wywnioskować: dobrze ograniczać się samodzielnie, nawet jeśli ktoś od was czegoś nie wymaga, a odbije się to pozytywnie na Waszym samopoczuciu i przede wszystkim produktywności.




0 komentarze:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję, że wszedłeś na mojego bloga. Mam nadzieję, że zostawisz opinię w komentarzu i zaobserwujesz żeby być na bieżąco. Dziękuje Ci bardzo :)
*Każdy pozostawiony komentarz bardzo mnie motywuje i za każdy z osobna bardzo dziękuje.
*Nie bawię się w obs/obs,kom/kom! Chcę mieć prawdziwych czytelników.
*Jeśli teraz to czytasz to wiedz,że dzięki Tobie się uśmiechnęłam!♥

STATISTIC

FOLLOWERS